Co robić w Zakopanem gdy ma się tylko jeden dzień?

Jeden dzień – to dużo czasu, a jednak nie wystarczy, by pójść na górski szlak i zwiedzić miasto. Jeśli interesują cię górskie szlaki, koniecznie przeczytaj ten tekst. Tutaj jednak skupimy się na samym Zakopanem. Co zobaczyć w tym uroczym górskim miasteczku, by poczuć jego wyjątkowy klimat? Nie gwarantujemy, że uda wam się zrobić wszystkie rzeczy z listy, ale na pewno wybierzecie interesujące pozycje, które umilą dzień spędzony w Zakopanem.

Zakopane punkty widokowe czyli podziwiaj widok na góry lub… z góry

W zależności od czasu, upodobań i budżetu warto wyjechać na górę jedną z kolejek – można wybrać szynową na Gubałówkę, z której roztacza się piękny widok na Tatry, lub linową na Kasprowy Wierch, gdzie z niemal dwóch tysięcy metrów można podziwiać otaczające szczyty.

Warto wziąć pod uwagę:
czas: wyjazd na Gubałówkę to około 5 minut, a czas na górze jest ograniczony jedynie godzinami działania kolejki; wjazd na Kasprowy Wierch zajmuje około 20 minut, a czas na szczycie (przy wyborze biletu góra–dół) to godzina i 40 minut; zakup biletu na górę nie gwarantuje, że będziemy mieli możliwość zjechania na dół, gdyż pierwszeństwo mają osoby z biletami góra–dół;
cenę: ceny różnią się w zależności od pory roku, natomiast wjazd na Gubałówkę zawsze będzie kilkakrotnie tańszy (aktualne ceny oraz możliwość rezerwacji biletów: tutaj);
czworonogi: dla niektórych ważna informacja – na Gubałówkę można wjechać z psem (na czas przejazdu kolejką musi mieć założony kaganiec), Kasprowy nie jest dostępny dla zwierząt domowych, podobnie jak cały teren Tatrzańskiego Parku Narodowego – zakaz ten nie dotyczy psów przewodników osób niepełnosprawnych;
atrakcje: na Gubałówce znajdziemy więcej atrakcji dla dzieci – kolejkę grawitacyjną, park linowy, budki z lodami.

Kolejka na Kasprowy Wierch

Zjedz oscypka!

Zakopane słynie z mleczarskich wyrobów regionalnych, a ich królem bezapelacyjnie jest oscypek. Ten wędzony owczy ser można kupić w Zakopanem na każdym rogu. Szczególnie polecamy spróbować go na ciepło z dodatkiem żurawiny.

Oscypki

Przejdź się ulicą Kościeliską

Wiemy, że Krupówki to obowiązkowy punkt opisany we wszystkich przewodnikach, ale to właśnie ulica Kościeliska jest najstarszą ulicą w Zakopanem – wciąż stoją tam zabytkowe budynki reprezentujące styl zakopiański. Przy ulicy znajdują się między innymi stary drewniany kościółek pw. Matki Boskiej Częstochowskiej, kaplica Gąsieniców, cmentarz na Pęksowym Brzyzku, willa Koliba czy Karczma U Wnuka. Jeśli znudzi ci się stylizowany na góralską chatę Subway czy inny McDonald’s, zmień ulicę i z Krupówek przejdź na Kościeliską.

A gdy już będziesz na Kościeliskiej…
Koniecznie odbij do ulica Droga do Rojów, gdzie pod numerem 6 znajduje się Chałupa Gąsieniców Sobczaków. Wewnątrz mieści się Muzeum Tatrzańskie prezentujące eksponaty związane z życiem na Podhalu. Możesz też odwiedzić filię muzeum znajdującą się we wspomnianej już willi Koliba.

Skocz pod skocznię

Jeśli jesteś fanem skoków narciarskich, odwiedzenie Wielkiej Krokwi to obowiązkowy punkt na trasie zwiedzania Zakopanego. Największa w Polsce skocznia narciarska, która w czasie pucharu świata gości sławy tego sportu oraz morze kibiców z całego globu, jest udostępniona do zwiedzania. Można nawet wyjechać na szczyt kolejką krzesełkową i obejrzeć Wielką Krokiew z perspektywy skoczka. Nawet jeśli nie przepadasz za skokami narciarskimi, skocznia stanowi doskonały punkt widokowy.

Wielka Krokiew zimą

Zrób sobie zdjęcie z napisem „Zakopane”

Po prostu… Napis znajdziesz przy ulicy Tadeusza Kościuszki.

Zimą zgub się w labiryncie

Jeśli odwiedzasz Zakopane zimą, odwiedź śniegowy labirynt! Snowlandia to doskonała zabawa dla najmłodszych i nie tylko. Co roku zimą koło Wielkiej Krokwi wyrasta kompleks złożony z labiryntu i śnieżnych budowli.

Dla fanów Instagrama, różu i wszelkich słodkości

Be Happy Museum nie jest typowo góralskim miejscem – właściwie mogłoby się znaleźć w każdym innym mieście. Jeśli jednak cieszą was sesje zdjęciowe w wannie z piłeczkami, z jednorożcem w skali 1:1 czy w różowych saniach Świętego Mikołaja – to miejsce dla was.
Innym fotogenicznym, ale znacznie bardziej góralskim miejscem jest Dom do góry nogami.

Termy – czyli chwila dla zdrowia i relaksu

Nawet jeśli ci się wydaje, że tego nie potrzebujesz, zapewniam cię, że jest wręcz odwrotnie.
Na Podhalu działa wiele basenów z wodą termalną – w Bukowinie Tatrzańskiej, Białce Tatrzańskiej, Chochołowie, a także dwa kompleksy w Szaflarach. W samym Zakopanem gorące źródło bije pod Aqua Parkiem Zakopane – znajdziemy tam baseny o temperaturze do 32 stopni Celsjusza (z cieplejszej wody można skorzystać w wyżej wymienionych obiektach, najcieplej na Podhalu jest w Gorącym Potoku w Szaflarach – tam jeden z basenów ma aż 40 stopni Celsjusza).
Relaks w ciepłej wodzie z widokiem na Tatry to doskonały pomysł na dopełnienie zwiedzania.
W Zakopanem istnieje też piwne Spa i, wyprzedzając pytanie: tak, można tam pić piwo (z butelki), jednocześnie kąpiąc się w piwie, którego (rzecz jasna) nie należy pić.

Termy Chochołowskie

Spróbuj lokalnych specjałów z Podhala

Wspomnieliśmy już o oscypku, ale trudno byłoby przeżyć cały dzień o kawałku sera.
Czego warto spróbować na Podhalu? Poniżej prezentujemy przykładowy obiad.

  • Zupa: kwaśnica, czyli zupa przygotowana z kiszonej kapusty na żeberkach, którą w górach podaje się od wielu lat – jak sama nazwa wskazuje, jest kwaśna, można w niej też wyczuć mięsny aromat.
  • Danie główne: placek zbójnicki, z którym mamy w Polsce podobny problem jak z Janosikiem – nie możemy się dogadać ze Słowakami, z czyjej strony gór pochodzi. Na pewno jest to zaś pyszne i sycące danie. Składa się z dużego placka ziemniaczanego, gulaszu i kleksa śmietany, czasem bywa też posypane serem. Inną obiadową wariacją na temat ziemniaków są moskole, czyli placki z gotowanych ziemniaków pieczone w piecu bądź na suchej patelni, podawane z topionym masłem czosnkowym – to doby wybór, jeśli unikasz potraw smażonych na głębokim tłuszczu. Powiedzmy, że to wersja niemal dietetyczna, co w tradycyjnej kuchni góralskiej – a i ogólnie w kuchni polskiej – jest rzadkością.
  • Deser: w góralskich restauracjach w tej części menu najczęściej pojawiają się polskie klasyki, takie jak szarlotka czy sernik, ale można także trafić na bardziej tradycyjne dla Podhala bombolki, czyli pieczone drożdżowe ciastka podawane z roztopionym masłem i miodem.
  • Napoje: herbatka z prądem! Jeśli chcesz spróbować najbardziej rozpoznawalnego góralskiego napitku, lepiej, byś nie był kierowcą. Owym prądem nie jest bowiem sok malinowy, a jak można się domyślić – wysokoprocentowy trunek. Rodzajów prądu, jakim wzbogaca się herbatę, jest wiele. W najbardziej podstawowej wersji to spirytus, w karczmach zazwyczaj spotkamy ją w wariancie „łagodnym” – ze smakową wódką – bądź w wersji „światowej”, czyli z rumem, a także w wersji „tradycja premium” – z litworówką, czyli korzenną nalewką wytwarzaną na Podhalu według staropolskiej receptury, której sekretem jest użycie litworu – niezwykle rzadkiej rośliny spotykanej w Tatrach – oraz naturalnego miodu.
Kwaśnica

Bez pamiątek nie wyjedziesz – czyli co przywieźć z Zakopanego?

Dla wielu z nas królem pamiątek jest magnes na lodówkę i zazwyczaj na tym zakupie kończymy poszukiwania utrwalaczy wspomnień. Niektórzy czują jednak potrzebę zabrania większej ilości górskiego klimatu do domu, a przy okazji napędzenia zakopiańskiej gospodarki.
Jakie są najpopularniejsze pamiątki z Podhala? Atrybutami turysty wracającego z Zakopanego są najczęściej: ciupaga, filcowy kapelusz, koszulka ze stylizowanym nadrukiem – oczywiście opatrzona napisem „I love Zakopane” – oraz drewniane korale i tradycyjna góralska chusta prosto z… Chin.
Jeśli nie wystarczą ci takie pamiątki, w Zakopanem jest kilka miejsc, które oferują prawdziwe rękodzieło. Należy do nich Galeria „Gazduś” przy ulicy Kościeliskiej – to miejsce, gdzie można podziwiać, ale także kupić między innymi porcelanową zastawę, drewniane lub gliniane figurki, przedmioty codziennego użytku z regionalnymi zdobieniami, portrety, tatrzańskie pejzaże, obrazy na szkle, dewocjonalia, biżuterię, domowe sprzęty, elementy wyposażenia i części ubioru – wszystko wykonane ręcznie przez mieszkańców Podhala.
Jeśli ze względu na bycie kierowcą ominęła cię herbatka z prądem, możesz ten wyjątkowy kawałek gór zabrać ze sobą do domu. Wystarczy w jednym ze sklepów oferujących regionalne alkohole zaopatrzyć się w litworówkę lub inny lokalny trunek. Ponadto Podhale, podobnie jak cała Polska, przeżywa renesans piwowarstwa. Gratką dla fanów piw kraftowych będą produkty pochodzące z Nowotarskiej Manufaktury Piwnej. Nie zapomnij zaopatrzyć się w oscypki – dobrym wyborem są także korbacze, czyli serowe nitki. W Zakopanem możesz kupić też słynny w całej Małopolsce miód spadziowy.
Mamy nadzieję, że powyższe wskazówki pomogą ci spędzić udany dzień w Zakopanem, a będąc już w domu i spoglądając na magnes, ciupagę czy inną pamiątkę, jaką zdecydujesz się ze sobą zabrać, z uśmiechem wspomnisz zimową stolicę Polski.